wtorek, 2 czerwca 2026

Skill do analizy wersja trzecia

Wersja trzecia, wersja druga dobijała do limitu 500 linii na plik, postanowiłem ją podzielić. Dodatkowo rozdzielić zadania, tak powstał orkiestrator i kolejne skille odpowiedzialne za różne zadania.

Skill się rozrósł, jest trochę większy:

  • deep-analysis-orchestrator,
  • deep-analysis-data-prep
  • deep-analysis-big-picture
  • deep-analysis-process-level
  • deep-analysis-design-level
  • deep-analysis-specialist
  • deep-analysis-mermaid-generator
  • deep-analysis-llm-blueprint
  • phase-1-template
  • phase-2-template
  • phase-3-template


W czasie testów wersji drugiej, miałem kolejne pomysły i tak się to rozrastało, w końcu razem z Klaudiuszem wysmarowaliśmy jedenaście plików, z czego faktycznie gotowe do testów są cztery pierwsze. W tej fazie, wersji zależy mi na przetestowaniu orkiestratora i sprawdzeniu czy działa zgodnie z założeniami.

Założenia

Zastanawiałem się nad tym jaki powinien być ten skill kilka rzeczy mi się nasuneło, będzie ewoluowało w trakcie testów wersji trzeciej mogę już napisać kilka podstawowych celów.

  • Skill musi być deterministyczny - powtarzalny nie zależnie od domeny, 
  • Musi wykonywać kroki w zależności od dostępnych materiałów
  • Musi współpracować z użytkownikiem i niczego nie narzucać, być współpracownikiem, a nie zarządcą.
  • Człowiek ma moc decyzyjną ale LLM na podstawie reguł ze skilla może sugerować rozwiązania oraz ostrzegać przed konsekwencjami,
  • Wyniki muszą być czytelne dla LLM ale też dla człowieka, na różnych stanowiskach,
  • Nie może być tak że sam skill będzie pożerał tokeny
  • Skill musi być odporny na awarie, czynniki zewnętrzne, które mogą przerwać proces
Na razie tyle, albo aż tyle, spełnienie wszystkich może być trudne ale jest do czego dążyć.

Szczegóły

Orkiestartor nie bierze udziału w analizie jest "nadzorcą" modułów, które mają wykonywać poszczególne kroki analizy.

W aktualnej wersji orkiestrator rozpoczyna proces od zbadania czy jest to kontynuacja czy nowa sesja
w katalogu state jest zapisywany stan sessji.
Nadzorca zbiera podstawowe dane:
  • Cel sesji,
  • stan materiałów wsadowych - na których ma się oprzeć analiza,
  • krótki opis kontekstu,
  • poziom szczegółowości event stromingu
Tu jest istotna uwaga, system (nazwę to w ten sposób żeby było łatwiej mi opisywać jego zachowanie, będzie to tylko określenie w kontekście tego posta) będzie sugerował różne tryby i rozwiązania ale i tak człowiek, operator, może zadecydować inaczej i pominąć pewne kroki.

Np. Jeżeli nie mamy materiałów wsadowych system zasugeruje rozpocząć od big picture ale operator może zadecydować inaczej ale w tym momencie LLM powinien ostrzec przed konsekwencjami jeżeli nie znamy procesu rezultat może być nie odpowiedni.

Jeżeli mamy materiały zostaną one zapisane w katalogu state/inputs będą one przetworzone i ich format zostanie zamieniony w taki sposób żeby nie trzeba było za każdym razem marnować tokenów na wczytywanie kontekstu.

Po załadowaniu materiałów następuje faza ich badania w celu wykrycia z na które fazy event stromingu są zrealizowane lub też ile materiału przypada na poszczególne części. Kryteria:

  • Big Picture   [X%] — kryteria: aktorzy, zdarzenia domenowe, granice systemu,  liczba zdarzeń względem złożoności
  • Process Level [X%] — kryteria: przepływy, reguły biznesowe, wyjątki, hot spoty
  • Design Level  [X%] — kryteria: agregaty, encje, kontrakty, bounded contexts
Wynik zapisany w state/inputs/processed/

Przed każdym krokiem analizy orkiestrator przygotowuje dane dla agenta w odpowiednim formacie.

Tryby pracy, zgodne z poprzednią wersją:

### Tryb 1 — Agentowy (Claude orkiestruje)
Claude dzieli domenę na konteksty i przydziela je sub-agentom.

### Tryb 2 — Ekspercki (użytkownik jako ekspert domenowy) ← domyślny
Sub-agent zadaje pytania, użytkownik odpowiada.
Claude śledzi spójność między odpowiedziami i sygnalizuje konflikty.

### Tryb 3 — Mixed (współpraca)
Część kontekstów trafia do sub-agentów, część użytkownik prowadzi sam.

### Tryb 4 — Użytkownik jako orkiestrator
Użytkownik decyduje co i kiedy badać, sub-agenci dostają konteksty od użytkownika.
Claude reaguje na pytania i pilnuje spójności na żądanie.

Obowiązuje coś takiego jak pętla zwrotna jeżeli analiza danej fazy będzie miała wpływ na poprzednie fazy będzie to uwzględnione w rezultacie fazy poprzedniej.

Testy

Zastanawiałem się nad tymi testami, środowiskiem testowym. Na początek będzie osobne repo na wersję trzecią, zostaną stworzone logi które ręcznie będę ściągał, posłużą do śledzenia tego co robi model, w ostatecznej wersji one znikną, są tylko na czas testów. 
Ciekawi mnie to czy dane wynikowe nie będą wykorzystywane przez Klaudiusza do poprawienia wyników więc trzeba będzie wyniki trzymać na osobnym repo. 

Co będę sprawdzał w tej wersji? Skupie się bardziej na orkiestratorze i jego pracy.
Trzeba będzie wrócić do tego co robiłem dziesięć czy więcej lat temu czyli do pisania scenariuszy testowych, historia zatacza koło, znowu jestem testerem ;-).

Ale takie use casy nieuniknione są, tylko nie mogę być pewny w tym wypadku czy dostanę za każdym razem to samo ale do tego będę dążył bo to jedno z założeń, głównym założeń. I tak nie ma co ukrywać Klaudiusz będzie mi pomagać testować, zresztą sam podsuwa mi pomysły co robić.

Sądze że trzeba będzie przejść przez proces BIG Picrure i Procces Level uzyskując najlepszy wynik zbliżony do oczekiwanego, stworzyć go jako wzorcowy i porównywać wyniki kolejnych prób do niego, jeżeli próby będą takie same albo lepsze wtedy taka próba staje się wzorcem.

Docelowo repo z wynikami oraz plikami wynikowymi z każdej sesji będzie osobne żeby zabezpieczyć się przed fałszowaniem danych przez samego LLM.

Ale na razie testy orkiestratora i pracy z poszczególnymi częściami.

Wyniki

W między czasie przeprowadziłem pierwszy test tu jest repo wyniki oraz repo ze skillem w wersji 3



......

skill do analizy ver 3 - test1

Uruchomienie Claude Code

Instrukcja na start:

w katalodu skill w tym projekcie jest plik  deep-analysis-orchestrator załaduj ten plik jako skill

Odpowiedz LLM:

Pytania startowe — Deep Analysis Orchestrator
  
 1. Co jest przedmiotem analizy?
 System, proces, decyzja architektoniczna — co analizujemy?

 2. Jaki jest cel?
 Zrozumienie domeny, planowanie implementacji, decyzja techniczna, coś innego?

 3. Opisz system w 2–3 zdaniach
 Co robi i z czym się łączy?

 4. Czy masz materiały wejściowe?
 Event Storming, diagramy, notatki, screenshoty — cokolwiek co już istnieje?

 5. Poziom szczegółowości
 - Tylko Big Picture
 - Big Picture + Process Level
 - Pełna analiza (Big Picture → Process Level → Design Level)

Ponowne uruchomienie, przez przerwanie sesji, a nie przez komunikacje z LLM.

komenda na start:

w katalogu skill jest plik deep-analysis-orchestrator załaduj go i postępuj według instrukcji w nim zawartych

Odpowiedz modelu:

Brak sesji — startujemy od zera. Zanim uruchomię pierwszy sub-skill, potrzebuję odpowiedzi na pytania orientacyjne (pomijam te, które da się wywnioskować
 z kontekstu):

 ---
 1. Co jest przedmiotem analizy?
 System, proces, decyzja architektoniczna?

 2. Jaki jest cel analizy?
 Zrozumienie domeny, planowanie implementacji, decyzja architektoniczna, coś innego?

 3. Opisz system w 2–3 zdaniach — co robi i z czym się łączy?
 (Na tej podstawie ocenię złożoność i zaproponuję odpowiedni tryb pracy.)

 4. Czy masz już jakieś materiały wejściowe?
 Event Storming, diagramy, dokumentacja, screenshoty — cokolwiek co opisuje domenę.

 5. Jaki poziom szczegółowości Cię interesuje?
 - Tylko Big Picture (aktorzy, zdarzenia, granice)
 - Do Process Level (przepływy, reguły biznesowe, bounded contexts)
 - Pełna analiza (+ Design Level: agregaty, kontrakty, wzorce)

Zostało wykonane to co jest wpisane w skill orkiestratora. Nasuwa mi się już pierwszy wniosek, materiały wejściowe powinny być wpisane w odpowiedni katalog wpisany w strukturę pliku z orkiestratorem.

Kolejna instrukcja:

Przedmiotem analizy jest system obsługujący maraton rowerowy, celem jest przegląd procesu oraz uzupełnienie brakujących części, materiały wejściowe są w   
 katalogu Dane_wejsciowe, chce przejść do process level

Tym razem wyniki w formie streszczenia

Przeanalizował materiały wejściowe, muszę uważać co piszę, chciałem żeby LLM przeszedł do Proccess level ale przez big piscture, muszę być bardziej precyzyjny. 

Tu jest kolejny pomysł na poprawkę, trzeba lepiej zorganizować początkowe zbieranie informacji, być może podzielić to na lepsze sekcje.  

Co nie zostało zrobione to, nie było pytania o tryb działania.

Ale zostały stworzone materiały dodatkowe, według procesu który jest wpisany w skilla.


Przegląd materiałów wyjściowych z wstępnego przetworzenia napawa optymizmem, jest lista wczytanych plików, rozłożenie ich na fazy i procent pokrycia. Są wyciągniete eventy, hotspoty, są wstępnie wyznaczone bounded contexty na podstawie dołączonych materiałów, są też przedstawione reguły zawarte w rozpisanej subdomenie.

Czas na sprawdzenie czy LLM wystartuje z poprzedniego miejsca, wczoraj przerwałem na ładowaniu i ocenianiu wsadu.

Muszę sprecyzować jak ma Klaudiuszowi kazać wznowić poprzednią sesje. Samo wskazanie pliku orkiestratora to za mało, trzeba mu powiedzieć kontynuuj wtedy już zadziała mechanizm zapisany w głównym pliku.

Wznawiamy od miejsca gdzie skończyliśmy — Faza 2: Process Level, Tryb 2 (Ekspercki).
  
 Zacznę od pytań blokujących, bo bez nich nie można poprawnie zdefiniować Bounded Contexts ani przepływów. Idę pytanie po pytaniu:

Powyżej odpowiedz LLM-a, więc można uznać że zgodnie z oczekiwaniami.

Pytania blokery z wyniku fazy pierwszej , wyniki fazy drugiej, jest tylko jeden plik, coś nie zostało uruchomione. Trzeba przejrzeć orkiestratora i uzupełnić go o wnioski z testów. Przygotować go do kolejnych testów.

Przy okazji warto wspomnieć że core domain zostało ustalone inne niż w wersji drugiej.


sobota, 23 maja 2026

Testy Skilla do analizy część trzecia

Część trzecia.

Tym razem poszedłem w kolejny kontekst i na tym skończyłem. Rozpocząłem process level, Klaudiusz nie próżnował, zbadał heurystki, poprzez pytania naprowadzające oraz przykłady z kontekstu, na nieszczęście nie widzę tych rzeczy w wynikach po tym punkcie. Cóż nie wszystko da się przewidzieć.

Zostały wyznaczone rodzaje domen i zgadza się to,  częściowo z tym co z kolegami wyznaczyliśmy kiedyś, za każdym razem Klaudiusz pytał się czy wybór jest poprawny, i czy chce go skorygować jeszcze, zapewne jak bym powiedział, że core domain jest inna niż podpowiadał to bym musiał się tłumaczyć dlaczego, ciekawe czy by to zaakceptował? Można by taki test przeprowadzić.

Pokrótce domeny:

  • Rejestracja - supporting
  • Generacja grup strartowych - core
  • Biuro zawodów/weryfikacja - supporting
  • Start Zawodników - supporting
  • Pomiar czasu - generic
  • Zakończenie/wyniki - supporting
  • Knfiguracja/regulamin - generic
Co do nie których domen mam wątpliwości, ale to się jeszcze dopracuje w następnych wersjach.

Wyznaczył również Pivotal Events 

Nie które miał już zaznaczone na materiałach wsadowych, inne wyciągnął z pytań.
Są dwa które nie były wcześniej uwzględnione, lista wszystkich poniżej, wytłumaczone w pliku wynikowym, link na końcu:
  • Opłacono uczestnictwo,
  • Wygenerowano ostateczne grupy startowe,
  • Wydano pakiet startowy,
  • Zamknięto zapisy na dystans,
  • Wystartowano grupę,
  • Przekroczono metę / zakończono udział
W tej części zmieniły się dane dotyczące poprzedniego punktu czyli Big Picture, na samym końcu pliku analizy znajduje się to co zostało zmienione i dlaczego.

Co dalej?

Dalej Design Level przynajmniej jeden kontekst i przeskakuje do kolejnej wersji

Linki:

Skill analizy kolejna analiza

Po uruchomieniu wersji drugiej skilla i przejściu przez kontekst rejestracji jestem bardziej zadowolony niż na początku. Ale wynikł problem wybrałem tryb numer 1, dla przypomnienia, mam dostępne cztery:

## Tryb 1 — Agentowy (Claude orkiestruje)

Claude dzieli domenę na konteksty i przydziela je sub-agentom.

### Tryb 2 — Ekspercki (użytkownik jako ekspert domenowy) ← domyślny

Sub-agent zadaje pytania, użytkownik odpowiada.Claude śledzi spójność między odpowiedziami i sygnalizuje konflikty.

### Tryb 3 — Mixed (współpraca)

Część kontekstów trafia do sub-agentów, część użytkownik prowadzi sam.

### Tryb 4 — Użytkownik jako orkiestrator

Użytkownik decyduje co i kiedy badać, sub-agenci dostają konteksty od użytkownika.

Claude reaguje na pytania i pilnuje spójności na żądanie.

Agentowy z definicji miał działać sam, a ja miałem tylko dostać wynik, ale to claude zadawał pytania a ja odpowiadałem i tak dziesięć pytań pozwoliło pierwszy kontekst "rozpykać".

Dalsza część testów

Ściągnął sobie dane z cache i odkrył, że zrobiliśmy pierwszy etap, to idziemy dalej.

Odpowiedz prawidłowa, nie spodziewałem się.

Faza 1 — Big Picture: Generacja grup startowych
  
 Wznawiamy analizę. Kontekst z pamięci:
 - Tryb: Agentowy (Claude orkiestruje)
 - Zakres: Big Picture bazowy (bez read modeli)
 - Wejście z poprzedniej fazy: pivotal event "Opłacono uczestnictwo" + przypisany numer startowy + otwarty H1 (niedopłata)
Skończył w odpowiednim miejscu, wchodzimy w nowy kontekst zaczynający się od pivotal 

Będę wrzucał odpowiedzi Klaudiusza, co jakiś czas. Całość i tak pójdzie na repo.

 Dodatkowe pliki (linki na końcu) procesu Klaudiusza:

 - project_marathon_analiza.md — stan analizy: co ukończono, wnioski z Rejestracji, następny krok, otwarty hotspot H1
 - reference_skill_deepanalysis.md — gdzie jest skill i jak go ładować przy wznowieniu

Klaudiusz mówi:

 "Indeks tych plików jest w MEMORY.md w tym samym katalogu — to jest ładowane automatycznie przy każdym starcie sesji, dzięki czemu wiedziałem od razu gdzie
  skończyliśmy."

Spryciarz.

Katalog memory wrzucę w repo.

To jedziemy z kolejnym kontekstem.

Tym razem pytań było 11, ale dodał kilka zdarzeń których nie było i są sensowne.

Czy będę poprawiał wersje 2? nie, ta wersja jest tylko testowa nie do rozbudowy działam z tym co mam i sprawdzam kolejne kroki. 

A wcześniej jeszcze słów kilka o procesie tworzenia, tak właściwie to Klaudiusz na podstawie moich wytycznych tworzy tego skilla, teraz mam wersje trzecią ale ona wejdzie na testy gdy wyczerpie się wersja 2. Klaudiusz podpowiedział, że plik ze skillem nie może być większy niż 500 linii, jako że wersja 2 już dobija do tego. Wersja 3 będzie mocno zredukowana, tam pomysł mam zupełnie inny ale na razie testy wersji drugiej.

Zastanawiam się co wyjdzie z tego, pomysły ładuje już w rozwiązanie trzecie, ono jeszcze nie przetestowane, a już puchnie. Będzie do tego inne repo, osobne, dane wejściowe będą te same, chce to potem porównać. Ostatecznie trzeba będzie z tego kod wygenerować, ale do tego jeszcze dłuuuga droga. Jestem teraz na ponownym przejściu przez Big Picture i uzupełnieniu go, na trzecim kontekście, przed ostatnim z tego co pamiętam, już mniejszym od pozostałych.

Linki do tej wersji:




środa, 20 maja 2026

Maraton powrót

 W 2019 roku zakończyłem przygodę z maratonem rowerowym na wersji najbardziej zaawansowanej pod kątem ilości funkcji. W 2021 zrodził się pomysł stworzenia Event Stromingu w kontekście maratonu i taki powstał. Teraz w roku 2026 mam kolejną wizję, mam ES, mam jeszcze wiedzę na temat domeny, mam Klaudiusza, może czas zrobić nowy maraton? przy okazji poćwiczyć z LLM-em?

Nie lubię działać bez planu. Jaki jest plan?

  • Przygotować dane do wytworzenia systemu, który ma na celu obsługę maratonu rowerowego,
  • Przygotować skile które pozwolą w odpowiedni sposób przejść przez analizę,
  • Przygotować skille z odpowiednią architekturą i implementacją rozwiązania,
  • Pociąć ES na odpowiednie kawałki zdatne do przetrawienia przez Klaudiusza,
  • Implementować po kawałku, rozwiązania
Celem jest poprawienie mojego warsztatu w kierunku lepszego posługiwania się LLMem, odświeżenie informacji o Event Stormingu i o całym procesie wytwarzania w dobie generatywnej sztucznej inteligencji. Tak więc praca ze wsparciem.

Na początek 

Analiza z razem z kolegą, podrzucę Kladiuszowi kontekst w postaci event stormingu i opis "słowno-muzyczny", zobaczę co wygeneruje i jakie rozwiązania zaproponuje.

Będzie to też rozwinięcie poprzedniego posta, który wyznaczał bounded contexty i pivotal eventy.
No to lecimy od lewej do prawej.
  • Rejestracja,
  • Tworzenie grup,
  • Pomiar czasu,
  • Zakończenie maratonu
Wydzieliłbym te cztery główne konteksty

Rejestracja

Drogi (coraz droższy) Klaudiuszu działaj.

No to może by tak zainstalować na Kubuntu? Klaudiusz pomóż,

curl -fsSL https://claude.ai/install.sh | bash

To wystarczy bez roota

To teraz zaczynamy.

Napoczątek napisałem sobie skilla do analizy inspirowanego event stormingiem i skillem grille-me.


Spróbuje pogłębionej analizy tym skilem zobaczę co wyjdzie. Skill jest tak napisany żeby szedł od ogółu do szczegółu i posiłkował się dokumentacja czy też istniejącym event stromingiem, dopytywał się o szczegóły sądzę, że będzie trzeba go doszlifować ale na początek test numer 1.

Plan jednak się nie powiódł, dlaczego? Z powodu niedostatecznie dobrze zrobionego skilla do analizy i tym o to sposobem post o wytworzeniu aplikacji za pomocą LLM-a zmienił się na post o tematyce wytwarzania skilla do analizy.

Skill oprócz event stormingu, implementacji pewnych reguł z nie go, zawiera jeszcze inne opcje, które nie będą na razie rozwijane. Liczę na podejście ewolucyjne, plan jest taki że na bazie wsadu w postaci pocięte ES-a będę testował kolejne wersje skilla aż dostane satysfakcjonujące rozwiązanie.

Skill deep-analisis wersja 1

Krótki opis, bo sam skill znajduje się w repo, ale nim do tego dojdę to słowo wstępu moje testy poszczególnych wersji skilli będą odbywać się na danych wejściowych w postaci pociętego event stromingu process level i trochę design level. Chce dostać na wyjściu pliki z satysfakcjonującą mnie analizą która będzie podstawą dalszych kroków.

Opis Skilla - bardzo ogólny

Skill jest prosty w swej formie i wynik jak się okazało też nie był najlepszy, żadnych pytań, w pięć minut odpowiedz.


Test Skilla

Wykonał dwa kroki ES BP i PL na bazie tego co było w wsadzie,  ale wynik był mało satysfakcjonujący

Sam skill dane wejściowe oraz wynik będzie na repo w githubie.

Skill deep-analisis wersja 2


Przerobiłem trochę skilla, dodałem tam więcej rzeczy w pierwszym i drugim etapie czyli w big picrure i process level, reszta na razie nie jest istotna będzie dobry wynik na tych dwóch przejdę dalej.

Porównanie skilli jest tutaj -> porównanie 

Opis Skilla - ogólny

Tu jest bardziej rozbudowana ścieżka, w tym skillu Claude doprecyzowuje poprzez pytania, zbiera informacje. Są wbudowane tryby działania:
  • Tryb 1 — Agentowy (Claude orkiestruje)
  • Tryb 2 — Ekspercki (użytkownik jako ekspert domenowy)
  • Tryb 3 — Mixed (współpraca)
  • Tryb 4 — Użytkownik jako orkiestrator
Jest większa interakcja pomiędzy fazami

Test Skilla

Było więcej wstępnych pytań, wybrałem fazę 1 i musiałem odpowiedzieć na 10 pytań tylko z jednego kontekstu rejestracji co trwało dosyć długo, musiałem się zastanawiać na odpowiedziami LLM wykrył brakujące zdarzenia i wnioski które nie zostały nigdy opisane a mogły bo są istotne.

Wynik też jest obiecujący i ma znacznie większa wartość niż ten ze skilla wersji 1. Ale że jest już późno to na dziś koniec, jutro dalszy test, a na horyzoncie majaczy kolejna wersja Skilla jeszcze bardziej złożona. Cóż musi poczekać

Linki:












niedziela, 22 marca 2026

Jak wyjść z bagna?

Tytuł nie napawa optymizmem ale mógłbym dać taki jak wyjść z piekła? Więc to i tak duży przeskok.

Panie gdzie macie te bagno i jak wam pomóc?

WCF

O nie, to imię, którego się nie wypowiada bo przyjdzie zły pan i zabierze wam wasze dusze. Coś w tym jest, jak wchodzę do wcf-a to za każdym razem wychodzę kimś innym.

Jednak to część mojej pracy babrać się w otchłani, na szczęście na horyzoncie znajduje się latarnia która wskazuje kierunek wyjścia, tym razem to nie nadjeżdżający pociąg.

Bagno/Piekło

Czym jest w moim przypadku? No cóż to jest rozwiązanie które przez lata ewoluowało, jak zwierze poddane dobroczynnemu działaniu promieniowania, o jakie silne i jak wspaniale wykonuje swoją pracę, a po latach, dlaczego ma dwie głowy i pięć nóg i świeci?

Ewolucja kodu jest nieubłagana, to jak grządki w ogródku, nie dbasz to plonów coraz mniej. Tak i w przypadku kodu, był kiedyś gospodarz który zbudował te dzieło i pozostawił swoim następcom z uśmiechem na twarzy poszedł do innego gospodarstwa, lepszego, tylko zapomniał powiedzieć jak dbać o ogródek. Przyszedł kolejny, mniej doświadczony popatrzył jak było zrobione i zrobił "tak samo".
Potem skup powiedział że te plony to już nie takie dobre jak wcześniej po za tym dodaj kolejne warzywa i owoce żeby dywersyfikować źródła dochodu i tak kolejni gospodarze przychodzili i odchodzili pozostawiając coraz większy "porządek".

Tylko w którymś momencie przestanie się opłacać obsiewać kolejny raz, bo o plony trzeba coraz bardziej walczyć, ziemia coraz trudniejsza w uprawie, w nieskończoność działać nie będzie, to nie gra.

Co wtedy?

Dobre pytanie, jak mam odpowiedzieć na nie. Pomysł mój.

Mam wcf-a  a pod nim plątaninę różnych rozwiązań, kodu który nie da się utrzymać w dłuższej perspektywie, bazy, która kiedyś biegała z dinozaurami tylko że im się zachciało wyginąć a baza stwierdziła że ewoluuje.

Wiem że cześć endpontiów z wcf-a to proste crudy bez logiki, a wcf służy tylko do przepychania w tę z powrotem, to czemu by tego nie wykorzystać przeciw niemu?!

Proste api do crudów.

Tak sobie wymyśliłem że te api nie będzie tylko do CRUD-ów (nie wiem czemu ale kojarzy mi sie z bajką o jaskiniowcach), ale od czegoś trzeba zacząć, to na początek rzeczy proste.

Żeby wykiełkowała właściwa architektura rozwiązania i sposób tworzenia, to też powie czy podejście jest właściwe. Na prostych getach czy postach nie tracę nic, nie ma logiki można eksperymentować.

Jak już wyrobie sobie pewne rozwiązanie mogę się zainteresować czymś więcej, logiką. Ale nim do tego dojdę to dla mnie w moim rozwiązaniu jest istotny jeszcze fakt czy dany crrud jest potrzebny?

Tu warto zadać sobie pytanie czy teraz mając api i entity frameworka, model relacyjno obiektowy dalej mam zwracać to samo z endpointa? Podstawą zmiany jest żeby efekt był dalej ten sam ale pod spodem może się dziać zupełnie coś innego. Mając nowe api mogę się pokusić a wręcz powinienem o zmianę podejścia o próbę napisania tego samego po nowemu w łatwiejszy nie trudniejszy sposób.

Tak więc to jest jeden z moich postulatów, na szczęście nie będzie ich tyle ile miał Marcin Luter, które stoją u podstaw głębszego zrozumienia problemu nawet w czymś takim jak przepisanie CRUD-a.

Otchłań

Czym jest każdy wie, tam czai się największe zło, wejście wymaga stalowych nerwów i sznurka żeby wyjść, chyba,że ktoś ma na tyle siły żeby sobie wyrąbać drogę.

Tu jest pomysł taki, że owszem możemy spróbować przepisać logikę ale znowu, pytanie czy warto? Czy jest sens powtarzania kodu, który wcześniej był często rzeźnią dla umysłu? Nasuwa się pytanie jak sprawdzić czy to jeszcze działa? nie mamy testów ale czy jak przepiszemy to samo to dalej będziemy mogli sprawdzić czy działa?


Powrót do Tristram

Zastanawiałem się czy to jedyna droga takie wyciągniecie CRUD-a i wrzucenie do osobnego api - bytu, czy to nie jest przemeblowanie w piekle? Zamieniam stare na nowe, zmieniam opakowanie, a zawartość pozostaje. No właśnie może droga nie wiedzę tędy, czas wrócić do źródła zła.

Wejście do wcf-a należy zapieczętować, żeby nic już nowego z niego nie wypełzło, zatrzymać jego wpływ na otoczenie. To co działa tak pozostawić, ale nowe rzeczy wynieść do modułu, który powstanie w solucji. Moduł ten będzie "czyśćcem na zło", będzie przystankiem na drodze do "raju".

"Czyściec"

Czym jest w moim rozwiązaniu? Nie celem ale przystankiem, to moduł, który pozwoli utrzymać stary system i przy okazji będzie brał na siebie odpowiedzialność za kolejne nowe rzeczy w obrębie struktury czyli będzie warstwą DAL. Ten byt będzie mógł brać do siebie kolejne zapytani do bazy, będzie otoczony granicą przez którą zgnilizna nie wydostanie się na zewnątrz.

Taka koncepcja pozwoli nie rozpełznąć się złu z wcf-a, ale pozwoli na to żeby kolejne byty mogły udać w kierunku odkupienia, tworząc nowe lepsze zapytania, bardziej przemyślane koncepcje, optymalizacje i w końcu dzięki np zastosowaniu ORM-a będę mógł łatwiej i szybciej dowieźć zmiany. Wejście w ten moduł będzie łatwiejsze dla każdego nowego śmiałka. Dzięki temu mam też możliwość w łatwiejszy sposób dodać testy integracyjne, bo warstwa infrastruktury nie jest ukryta pod wcf-em ale dostępna za fasadą w nowym module.

Istotne w moim pomyśle jest to, że taki moduł jest ewolucją idei wyprowadzenia kontekstów po za monolit. Nie znam dokładnego procesu, nie znam reguł, ale wciąż trzeba utrzymywać te królestwo, trzeba dokładać tam nowe funkcje, poprawiać istniejące, jeżeli wcf zapieczętowany to wydaje mi się że to jest jedyna sensowna droga do tego żeby można było utrzymywać i rozwijać istniejący system.

Wcf to nie tylko crudy ale też logika, co z nią? 

To proste, jeżeli mam logikę to mogę w końcu ją też wydrzeć z pod wcf-a tworząc kolejny moduł, taki w którym mogę odseparować logikę od warstwy prezentacji i struktury ale to dalej nie cel ostateczny, a przystanek na drodze. Czyli koncepcja "czyśćca" to więcej niż jeden moduł a może i więcej niż dwa. To jest grunt, baza do dalszego rozwoju, ewolucji.

Tu też warto zwrócić uwagę na to, że ten stan jest przejściowy ale to czego nie wiem, to jak długo dane konteksty będą w "czyśćcu"? Okres trwania może być zależny od prac, które są do wykonania w tworze docelowym gdzie to wszystko trafi ale ten czas budowania "raju" będzie też zależny od złożoności procesu, kontekstu jaki ma docelowo powstać. 

Podsumowując tę część konceptu.

Mam tu do czynienia z tworem przejściowym ale z trudnym do określenia czasem przebywania tam kontekstów. Każdy z nich prędzej czy później trafi do miejsca docelowego ale będzie to zależne od procesu analizy. Dodatkowo taki podział pozwoli mi na rezygnacje z rozwijania wcf-a. Wstępną refaktoryzacje oraz wprowadzenie testów czy to jednostkowych czy integracyjnych.

"Raj"

Czym jest ta koncepcja u mnie? To odpowiedz na właściwy sposób podejścia do tworzenia, budowania, mikroserwisu, czy też wyprowadzenia części logiki, procesu poza monolit. Ten monolit, który został skażony przez wcf-a. Przez, trudną do rozwinięcia technologie i wielką plątaninę różnych koncepcji.

To jest właściwy cel, który będzie mógł zaistnieć dopiero wtedy gdy zostanie wykonany etap analizy, poznania procesu, zbadania reguł. 

Co będzie podstawą do tego tworu?

Żeby coś wyrosło na polu, to trzeba go nawieźć, a odpowiednim produktem będzie czyściec i wcf. Co tam dokładnie trafi, a co nie to będzie zależeć od procesu ale jeżeli konteksty będą się pokrywać, czyli w czyśćcu będzie to co do raju ma trafić to będzie musiało być rozwijane w dwóch miejscach ale z docelową lokalizacja w raju.

Nie będzie się dało inaczej tego załatwić. W dużej mierze konteksty będą na siebie nachodzić, ba nawet będą takie same ale, pośrednie moduły będą miały logikę bardziej pomieszaną, oczywiście w dwóch lub więcej modułach w obrębie monolitu. To pozwoli na faktyczne długofalowe pozbycie się zależności od WCF. 

Podsumowanie

W tym poście przedstawiłem dwie koncepcje, jedna, pierwsza została fizycznie rozpoczęta ale zawieszona z powodu tego, że wybór drogi to nie tylko moja decyzja, a wypracowanie konsensusu całego zespołu.

Druga koncepcja pojawiła się trochę później i jest na tę chwile teoretycznym konceptem.

Moje podejście też ewoluowało, myślałem, że ten pierwszy pomysł jest dobry ale później zdałem sobie sprawę, że są jeszcze inne koncepcje, które w dłuższej perspektywie będą lepsze.

Jednak oba podejścia zakładają zamrożenie wcf-a i wydzielenie kontekstów do nowego bytu ale za pomocą analizy procesu, event stormingu czy innego narzędzia.

Ta druga koncepcja wydaje mi się bardziej właściwa bo nie tworzymy kolejnego zewnętrznego tworu z którym będę się komunikował, a tylko dodatkowe moduły w obrębie rozwiązania - monolitu. Jednak każda z tych zmian niesie ze sobą ogromne ryzyko, że zostanie zmarnowana i przekształci się w "tego wcf-a"  od którego staram się uwolnić. 

W momencie wyboru jakiejkolwiek koncepcji spadnie na nas odpowiedzialność wprowadzenia ADR-ów, które jasno zdefiniują reguły architektury rozwiązania.

Jednak czas dotarcia do celu może być bardzo długi, to również należy wziąć pod uwagę, ale jest to cena, którą trzeba zapłacić.


poniedziałek, 10 listopada 2025

Domain Model cz4

 Kolejny raz bez kodu, kolejny raz z Cluade-m w roli analityka.

Głównym tematem dziś będą Pivotal Events i bounded contexty.

Na sesji Event Stormingu odkryliśmy trzy tzw. pivotal events. 

Czym jest pivotal event, to nie będzie definicja, bo jej nie znam, wiem tylko tyle, że takie zdarzenie określa, że system wchodzi w nowy kontekst, nowy stan, który jest nieodwracalny. Takie zdarzenie wyznacza granicę kontekstu. Zmienia słownictwo.

Wyjaśnię to zaraz na przykładzie pierwszego kontekstu i pierwszego takiego zdarzenia(pivotal event).

Poruszam się w kontekście maratonu rowerowego.

Pierwsze zdarzenie o którym mowa to 

Przypisano numer startowy

Te zdarzenie zamyka kontekst rejestracji zawodnika. 

W obrębie tego kontekstu każda osoba, która zgłosi chęć uczestnictwa w maratonie staje się jego uczestnikiem, czyli zostaje zarejestrowana w tym wydarzeniu. Oznacza to, że może wybrać dystans na którym pojedzie, musi podać wszystkie dane, które są obowiązkowe, może je dowolnie zmieniać, również dystans.

Jednak w chwili opłacenia startu, zostaje przypisany uczestnikowi numer startowy. Skutkiem czego uczestnik staje się zawodnikiem, czyli godzi się na warunki startu, wyraża chęć uczestnictwa poprzez wniesienie opłaty. W tym momencie zawodnik traci możliwość zmiany dystansu i zmiany danych, które wprowadził. Zyskuje jednak dostęp do nowego kontekstu, kontekstu związanego z generowaniem grup startowych.

Te zdarzenie jest nieodwracalne nie da się przełączyć zawodnika z powrotem na uczestnika. Zawodnik może zrezygnować ze startu,  rezygnacja zawodnika wiąże się z wykreśleniem go z puli zawodników, ale jego numer nie trafia już do wolnych numerów. Jeżeli zawodnik, który zrezygnował postanowi jednak się ponownie zarejestrować i opłacić udział otrzyma nowy numer.

Tak więc te zdarzenie jest pivotalne i wyznacza granicę kontekstu rejestracji.

Kolejne zdarzenie, które wyznacza granicę kontekstu to

Wystartowano zawodników

To zdarzenie kończy kontekst generowania i przygotowania zawodników - grup do startowych. Po tym zdarzeniu zawodnik może już tylko jechać do przodu, nie da się cofnąć startu. Zawodnik może zrezygnować ale wiąże się to z definitywnym zakończeniem zawodów i dyskwalifikacją. Zawodnik może nie ukończyć swojego dystansu, np jedzie na 400 ale przejedzie tylko 100, będzie inaczej traktowany niż ci, którzy jadą 100 km ale reguły tego traktowania są zapisane w tym nowym kontekście, który zaczyna się od zdarzenia Wystartowano zawodników.

Zastanawiałem się nad słownictwem w tym kontekście. W poprzednim uczestnik zmieniał się w zawodnika, tu nie następuje tak spektakularna zmiana. Mamy dalej zawodników ale np grupa nie ma już znaczenie żadnego, sam zawodnik jako osoba, też nie bardziej liczy się czas przejazdu i numer, dystans również. Zawodnik w tym kontekście otrzymuje nowe cechy, które go definiują czyli wspomniany wyżej czas przejazdu i pokonana odległość czyli dystans. Tyle że wcześniej ten dystans to był założeniem deklaracją teraz jest realizacją.

Kolejne ważne zdarzenia, to 

Zakończono przejazdy

Te zdarzenie kończy maraton, jest zamknięciem pomiaru czasu. Jest granicą kontekstu ponieważ po tym zdarzeniu pomiar czasu jest nie możliwy, a wszystkie zarejestrowane czasy stają się historią danej edycji maratonu. Tu należy nadmienić, że jest to maraton 24h. Każdy dystans ma swój limit czasowy, dla przykładu 600 km ma 24h, 300 km 12h kolejne dystanse krócej. Dystanse nie startowały razem, tzn. były wydzielone te, które stratowały w sobotę (maraton był z soboty na niedziele). W sobotę startowały najdłuższe dystanse czyli te, które miały ograniczenie do 24h, kolejne krótsze startowały w niedziele ale tak żeby wszyscy mogli kończyć jednocześnie.

Dzięki temu można było zakończyć maraton dla wszystkich o tej samej porze, o ustalonej godzinie. Czyli zdarzenie zakończono przejazdy też można wrzucić do worka zdarzeń pivotalnych, czyli jak się wydarzy nie można go cofnąć, jest granicą poprzedniego kontekstu, otwiera nowy w którym zawodnik jest rekordem w tabeli wyników a pod uwagę brany jest jego dystans i czas przejazdu i czy przejechał deklarowaną odległość.

Typy zdarzeń 

Claude zatrudniłem jako pomoc w obaleniu tych zdarzeń, to była bitwa na argumenty. Te trzy zdarzenia się obroniły ale okazało się, że mają nie co inny zasięg.

  • przypisano numer startowy,
  • wystartowano zawodników
Te dwa zdarzenia mają charakter bardziej lokalny, szczególnie pierwsze gdzie zmieniamy słownictwo, uczestnik zmienia się na zawodnika. Jest to bardziej widoczne niż w drugim kontekście gdzie dochodzi nam aspekt czasu. Ale te dwa zdarzenia mają charakter lokalny bo nie odnoszą się do wszystkich, zawodników, do całego systemu. Ich zaistnienie powoduje skutki w systemie ale nie tak spektakularne jak ostatni event czyli Zakończono przejazdy. 

Dlaczego charakter lokalny?

Przypisanie numeru następuje w chwili potwierdzenia wprowadzenia opłaty przez zawodnik, czyli nie każdy zawodnik w jednej chwili wprowadza opłatę. Tak samo nie wszystkie dystanse są wystartowane w o tym samym czasie. Póki nie wystartował dany dystans można się na nie go zapisać. W chwili startu następuje zamknięcie pewnych funkcji ale otwarcie nowych.

Zdarzenie globalne

Zakończono przejazdy - te zdarzenie jest inne jego uruchomienie ma charakter globalny, obejmuje wszystkich zawodników, powoduje naraz zmianę kontekstu dla całego systemu. To zdarzenie zatrzymuje pomiar czasu, ten zawodnik który nie dał rady dojechać do mety albo punktu kontrolnego będzie nie klasyfikowany na swoim dystansie lub zdyskwalifikowany. To będzie określone w tym nowym kontekście poprzez reguły służące do klasyfikacji zawodników.

Podsumowanie

Zastanawiałem się nad istotą tego posta, w poprzednim już nie powstał kod, ale tu tym bardziej kod nie powstanie, bo może wyznaczenie granic i tych ważnych zdarzeń jest dużo bardziej ważne od samego kodzenia. W dzisiejszych czasach można go zlecić sztucznej inteligencji, pytanie czy te same AI może właściwie wyznaczyć granicę kontekstów, odnaleźć takie pivotal events, zrozumieć biznes i domenę?

Po co mi te zdarzenia? Dlaczego są one tak istotne dla procesu?
  • oznaczają granicę jednego kontekstu i wyznaczenie drugiego
  • zmieniają reguły i słownictwo, poprzez zmianę kontekstu
  • są drogowskazami, które informują o nieodwracalności
  • zabierają możliwości ale dają inne
Linki:

Skill do analizy wersja trzecia

Wersja trzecia, wersja druga dobijała do limitu 500 linii na plik, postanowiłem ją podzielić. Dodatkowo rozdzielić zadania, tak powstał ork...